niedziela, 12 września 2010

GRAND KANION



















10 wrzesnia poranek okazal sie chlodniejszy, zobaczymy co bedzie dalej, najwazniejsze ze slonce swieci a na niebie nie ma zadnej chmurki. I zrobilo sie goraco, pogoda dopisala, Grand Kanion robi wrazenie, ta wielkosc powala, ten daleki horyzont sprawia, ze jest sie takim malutkim, w tak cudownej scenerii. To byl najwazniejszy punkt naszej wycieczki dla mojej siostry Wery. Jezeli bedziecie kiedys mieli okazje i bedzie Grand Kanion w sferze waszych marzen...koniecznie je spelnijcie, warto tu byc i warto to zobaczyc, ta przestrzen i ten widok wart jest wszystkiego! Wiem, ze zgrzesze, ale musze to powiedziec: ”nawet niebo maja tu piekniejsze”.
I tak na zakonczenie kolejnego pieknego dnia zboczylismy troche z trasy by przejechac sie kawalek slynna trasa ROUTE 66 !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz