Kolejny dzien wdychalismy klimat tego miasta, napajalismy swoje oczy tym ogromem poteznych budynkow, czulismy jak to miasto zyje 24h.Zolte taksowki metka NY i slawetne zelazko pod ktorym zrobilismy mnostwo zdjec. Nie wspomne o pogodzie ktora nam dopisywala i dala sie troche we znaki, ale wole te lato niz zimna Polska jesien:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz