wtorek, 14 września 2010

HOLLYWOOD cz. 1



























11 wrzesnia dojechalismy w poludnie do HOLLYWOOD !!! Wykupilismy sobie pakiet na kilka atrakcji, bardziej oplacalne. Bylismy w Kodak Theatre, gdzie rozdawane sa Oskary, niestety nie mozna bylo ani filmowac ani fotografowac, przewodnik dal nam na pamiatke pocztowki z widokiem tego teatru w srodku, trzeba bylo sie tym zadowolic, ale co widzialam to moje! Przeszlismy sie rowniez tego dnia aleja slaw, malo bylo odciskow rak, ktore mozna bylo zobaczyc tylko w jednym miejscu pod Chinskim Teatrem, ale gwiazd na chodnikach bylo mnostwo, wszyscy chodzili ze wzrokiem wbitym w chodnik, trzeba bylo uwazac zeby sie nie poobijac o ludzi...hehehe :D Odwiedzilismy rowniez muzeum Hollywood, gdzie byly rozne przedmioty nalezace do roznych gwiazd, jedno z pieter tego muzeum bylo poswiecone Marilyn Monroe. Wsapilismy rowniez do muzeum figur woskowych, nigdy nie bylam, wiec skorzystalismy z okazji, bo akurat bylo w pakiecie ktory wykupilismy. Ja musialam oczywiscie wsapic do sklepu Wold Disney by kupic sobie koszulke zdzwoneczkiem, moja ulubiona postac z Disnaya. Na jedzonko jak juz zglodnielismy wstapilismy do Mels drive-in, wreszcie zjedlismy cos dobrego, naprawde pysznosciwe mieli tam jedzenie, a na deser slawny koktajl mleczny z bita smietana i wisienka:D Siedzal w tej restauracji jakis gosciu, podstarzaly rockman, podchodzili do niego ludzie i go pozdrawiali, moj maz zabawil sie w paparazzi i zrobil mu zdjecie, moze wy bedziecie wiedziec kim on byl, bo my nie mielismy pojecia ;)

2 komentarze:

  1. Mąż się chyba za bardzo skupił z ostrością na pupie tej pani i rockman wyszedł rozmyty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdjęcie z Jackiem na ławeczce ;)

    OdpowiedzUsuń